Trzy setki :)

Trzysetny post:)
Z tej okazji trzy (zaległe - a jakże!) albumy :))

Na początek ostatni, album dla świeżo narodzonego malucha.  Miał być kolorowy, wesoły i ze zdjęciem maleństwa na okładce.










I już prawie-prawie ostatni album dla nauczyciela :) Koniecznie patchworkowy i z Koralgolem na okładce :)



I na koniec ostatni (na razie:)) album dla nauczycielki, ukochanej wychowawczyni z przedszkola. Album miał mieć delfina na okładce i obowiązkowo czerwoną kokardę. Włala.



Komentarze

SentiMenti pisze…
się wysypały z worka piękne albumy :)
DUCHA pisze…
Bombowo i radośnie:)
Alexandra pisze…
Wspaniałe i kolorowe albumy :)
Dagy pisze…
Twoje prace ciągle mnie zachwycają... każda jest dopieszczona z pełną dbałością o szczegóły... dla mnie są wzorcowe.
Pozdrawiam serdecznie i wracam do zachwycania się :)
Kulka pisze…
Dziewczyny, bardzo wam dziekuję :))