poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Zagubiona sowa

Siedziała sobie biedna zagubiona sówka w zakurzonym folderze na dysku. Od grudnia? Chyba tak, bo na Boże Narodzenie powędrowała do pewnej małej Tosi :)
Pierwsza sowa w wersji pink;-)





3 komentarze:

perelka111 pisze...

oj szkoda że to do mojej Tosi nie poleciała tak piekna sówka

Kulka pisze...

Ha ha nic straconego ;)
Dziękuję!

BeautynLiving pisze...

Przesłodka jest <3