niedziela, 8 stycznia 2012

Tadam!

Po paru tygodniach na laptopie-emerycie, który dostawał zadyszki przy otwieraniu poczty, a startował w lot międzyplanetarny po załadowaniu fejsbuka, mam nowy sprzęt :-) Nawet nie wiecie, jaki to luksus, móc otworzyć 3 okna przeglądarki jednocześnie... i picassę w czasie krótszym niż kwadrans.... :-))
A tymczasem dwa świeżutkie rękoczyny, pierwszy specjalnie na aukcję WOŚP, jeszcze cieplutki, z dzisiejszej nocy ;-) Z najnowszych papierków ILS:




I kalendarz książkowy:-)


13 komentarzy:

Aśko pisze...

jestem megafanką Twoich patchwork'owych wytworów ;)))

Visell pisze...

Co za dzieło! Super!

Lilliputkowo pisze...

No i mnie zatkało:) pozytywnie!!!

Barbara pisze...

drugi jest po prostu niesamowity,kawałeczki papieru pocięte z taką prezycją...podziwiam !!!

BETIK pisze...

Uwielbiam twoje patchworki!!

renataa25 pisze...

Same cudeńka!!!

moemagda pisze...

Cudne, szczególnie ten książkowy :)

FojAga pisze...

Piękne są!

Enthia pisze...

Śliczne! takie kolorowe i optymistyczne. :)

Dorota pisze...

Te idealnie równe przeszycia powalają mnie na kolana. Śliczny notes i kalendarz. Podziwiam!

Kulka pisze...

Dziękuję ;))

Robaczek15 pisze...

piękne oba :D

Sandra Jankowiak pisze...

Piękne rękodzieło :)) Niesamowity efekt.
Robi Pani takie notesy na zamówienie? To wprost genialny pomysł na prezent

Proszę o kontakt sandra.j901216@gmail.com