czwartek, 22 grudnia 2011

Komputer wziął i padł. Wraz z padem komputera (dysku, jeśli chodzi o ścisłość), poleciały w kosmos wszystkie dane, w tym także zdjęcia... Co nieco udało mi się wygrzebać z poczty (jak dobrze, że nie sprzątam na serwerze zbyt często;-))
Na początek kilka kartek świątecznych...




I zrobione dla Cygowych maluchów poduchy-sowy (miały być maksymalnie podobne do pierwowzoru). Wyglądają na bardziej przejęte i wstrząśnięte, niż ich starsza siostra, one pewnie też nie mają jeszcze gotowych pierogów na święta;-))



O ile mój laptop-emeryt nie zawiedzie i da radę wciągnąć zdjęcia z aparatu, to może uda mi się pokazać Wam jeszcze tegoroczny domek z piernika. A tymczasem pozdrawiam:-)

PS. Achhh, zapomniałabym!  U Agaty smakołyki:-)
i filcowe

8 komentarzy:

nowalinka pisze...

Kartki śliczne, fajne mają kolorki i dodatki :) Ale sówki to już full wypas! Bezczelnie zazdraszczam, bo są cudne! :)

zielonooka pisze...

piękne kartki a poduchy cuuudne - te sowy są super!!!:))

carrantuohill pisze...

fajowe te karteuchy
a sowy wymiatają ;-)

Barbara pisze...

Poduchy są C-U-D-O-W-N-E a kartki iśćie Kulkowe (patchwork rządki!)

Bo pisze...

Wszystkiego Dobrego!!!

sowki sa boskie

Ola pisze...

Cudne te poduchy! W patchworkach jest cos bardzo wciagajacego:)

cyga pisze...

Oj cudne cudne i tak intensywnie noszone, że zaraz trzeba będzie je prać

Kulka pisze...

Dziękuję, dziewczyny:)

Cygo, jak miło to czytać :)))