czwartek, 27 października 2011

Mrówcza praca i zaległy album.

Na początek: dobra rada cioci Kulki...:-) Dobrze, naprawdę dobrze się zastanówcie, zanim wypowiecie kiedyś zdanie: "Tak, kochanie, nie ma problemu, zrobię dla ciebie 50 folderów na płytki cd" ;-P Trudne? Nieee, ale za to jakie nudne:-))



Płytki nieco nietypowe, prostokątne. A na nich katalog wystawy, o której słówko poniżej:-)


Korzystając z okazji... :-) Jeśli macie dziś wolne popołudnie i bylibyście gdzieś w pobliżu, zapraszam na wernisaż:-)

I na koniec jeszcze zaległy album dla mojego ciotecznego siostrzeńca (czy jak on się w nomenklaturze pokrewieństwa zwie;-))







PS. I teraz już naprawdę na koniec :-) W ILS nowe papierki i candy z tej okazji!

8 komentarzy:

pijana_wiatrem pisze...

Album wspaniały, uwielbiam takie kolory. A co do folderów to naprawdę zazdroszczę cierpliwości :)

Zuzik pisze...

Fantastyczny album!:-)
Piękne kolory, misterne przeszycia maszynowe, stonowane dodatki...
Cudny!:-)
A folderki świetne! 50 sztuk to jest COŚ!
Pozdrawiam serdecznie!:-)

Mereo pisze...

Piękny album :) Coś o takiej cierpliwej, żmudnej pracy wiem. Ostatnio podjęłam się podobnej akcji dla potrzeb taty...

lilka pisze...

Świetny album, oraz gratuluję cierpliwości :O)

anet pisze...

piękny album:)

frogus_80 pisze...

Oj album cudowny!!! A cierpliwości to gratuluję :) Kiedyś miałam w planie zrobić foldery CD na płyty ze zdjęciami z wesela, skończyłam na 3 hahaha

SentiMenti pisze...

ależ ciocia Kulka jest pracowita :)
czas odpocząć :)
a mąż doceni i na pewno się odwdzięczy :)

olutek009 pisze...

50! Gratuluję cierpliwości:)
Album jest pięny:)
Pozdrawiam!