Przesyłka dotarła...

...do jubilatki, więc pokazuję...
Notes

plus kartka;-) zainspirowana pośrednio pracami Mrouh i Kasi, i ich scrapowaniem codziennością. Torebka po oregano dostała drugą życiową szansę;-)

A tymczasem zmykam. Jako że mój małż w trakcie swojego wczorajszego jubileuszu zmienił prefiks ;-) w ramach prezentu urodzinowego lecimy jutro oglądać impresjonistów na żywo. Planowany powrót w poniedziałek. Trzymajcie kciuki... za samolot! ;-) I by dzieci moje kochane nie wykończyły mojej kochanej mamy.
Ajjj.
Buziaki!

Komentarze

maj. pisze…
Śliczności!!!
Barbara pisze…
piekne tworki...a oregano jest pewnie wdzięczne za drugie zycie:)
Brises pisze…
Świetny notes - taka klasyka gatunku:) Kartka oreganowa suuuper, a impresjonistów na żywo okropnie mocno zazdroszczę:) Wracajcie cali i zdrowi i koniecznie opowiedz potem o wrażeniach
mrouh pisze…
Ha, kartka boska, tym bardziej, że oregano to jedno z moich ulubionych ziół! Orsay jest wspaniałe, żałuję, że trafiłam tam tylko dwa razy. Po wyjściu z tego muzeum usłyszałam najsympatyczniejszy tekst podrywacza w życiu:-) Szczęśliwego pobytu i powrotu!
decomania pisze…
szczęśliwej podróży i niezapomnianych wrażeń życzę !
a notes jak zwykle bardzo urodziwy :)
Ludkasz pisze…
piękne, a impresjonistów zazdroszczę:)
Ondraszek pisze…
Gdyby tak mi wybór dano,
Czy chcę zostać takim kminkiem
Albo innym oregano,
To już wolę być rodzynkiem :P

Choć nie grzeszę ja urodą
To i tak mnie wszyscy lubią,
Bom tak pyszną jest osłodą!
Nawet z babki mnie wydłubią!

Nikt do kartki nie przylepi
Mnie, bom brzydki, pomarszczony…
Ale ja i tak mam lepiej –
Ba! Zostanę wyróżniony!
Marcelina pisze…
Jubilatka zachwycona. Tak jej teraz zielono :*
Kulka pisze…
:-***

Mrouh, melduj szybko, co to za tekst!