sobota, 28 listopada 2009

Choinkowo i kulkowo...

Jeszcze dwie karteczki...
Była jeszcze jedna wykończona - była, gdyyyyyż w prawym górnym rogu rozegrała się mała masakra, zakrwawił się bowiem moim ponownie pękniętym kciukiem. Wobec takich dramatycznych okoliczności postanowiłam poczekać z wykańczaniem kolejnych prac, az kciuk osiągnie znów stan pełnej uzywalności i nie będzie groził kolejnymi startami w mieniu i reniferach...
Achhh... i dziękuję wszystkim za przemiłe komentarze pod poprzednim postem :-) Uściski!

Czy ktoś ma moze ochotę na śliczna filcowe kulki? :-)

4 komentarze:

Barbara pisze...

życzę Tobie ( Twojemu kciukowi dokładnie) szybkiej regeneracji i tworzenia dalszych ślicznych kartek świątecznych :)
Barbara

Kulka pisze...

Dziękuję, rekonwalestencja przebiega nad podziw sprawnie od kiedy przestałam ciapać kciuk tuszem i klejem ;-)

dorota pisze...

Kolejne cudne kartki!
Życzę szybkiej regeneracji kciuka! ;)
Pozdrawiam!

Brises pisze...

Przepiękne! Klimatyczne i ... No przepiękne i już! Zdrowiej koniecznie.