niedziela, 23 listopada 2008

Bomba...


...jeszcze nie wisi, bo na razie nie ma gdzie ;-) Straaasznie dużo z nią było dziubdziania i wierzyć mi się nie chce, że na tak malutkiej kulce mogło sie zmieścić jakieś 70 parę metrów sznurka.Koncepcja też się zmieniała parę razy (tak się ładnie nazywa kilkukrotne rozplątywanie wszystkiego, co się wcześniej zaplątało), bo bardziej skomplikowane wzory nie sprawdzają się na kulistej powierzchni. Przynajmniej nie z tym sznurkiem...














5 komentarzy:

Ondraszek pisze...

Dla mnie BOMBA!
Współczuję zmian koncepcji i tego plątania. Ale - jak widać - warto było :)
To mówisz, że na kulistej powierzchni bardziej skomplikowane supełki się nie sprawdzają? Hmmm... szkoda. A może na powierzchni przypominającwej kształtem Ondraszka będzie łatwiej? Bo wiesz, myślałem o takich stringach ;))))

Kulka pisze...

Myślę, że systemem słupków dalibyśmy radę :-)
Tylko wiesz... Makrama ma to do siebie, że na dole ma zazwyczaj ...dużo frędzli ;-)

Ondraszek pisze...

Frędzle są super :) Intrygują, zwracają uwagę, przyciągają wzrok... Zwłaszcza kiedy są w ruchu... Gdybym był kobietą, chciałbym mieć biustonosz z frędzlami na czubeczkach ;)

Kulka pisze...

Byłby super, szczególnie zimą ;-P
A co do stringów to może jednak lepiej te z Koniakowa... :-)

agnieszka pisze...

... ale było warto :)