czwartek, 4 grudnia 2014

Mind full of ideas :)

Niee, to nie tak, że ostatnio nic nie robię. Robię, robię, nawet całkiem sporo biorąc pod uwagę zaistniałe okoliczności przyrody (zima, a więc zapalenie zatok, jakżeby inaczej). Z tym że niektórych rzeczy nie mogę jeszcze pokazać, zanim nie dotrą do adresatów :) A tymczasem jeden z nowych kalendarzy. Patchworkowy. Nie znudziło się wam jeszcze? :)
Po mikołajkach pokażę wreszcie nie-kalendarz. Za to z przystojnym Polakiem, mieszkającym pod Paryżem, którego (prawie) nagie zdjęcie podbija obecnie Barcelonę :) Ha! To na razie, kochani, miłego popołudnia!

No, it's not like I'm not doing anything recently. I do, I do, even quite a lot considering  illness (winter!). But some of the things I can not even show until they reach the recipients :) In the meantime, one of the new calendars. Patchwork. Don't you bored yet? :)
After this weekend I'll show finally a non-calendar. Something with the handsome guy, living near Paris, whose (almost) naked picture has a lot of fans in Barcelona :) Ha! My dear, have a nice afternoon!





Brak komentarzy: