wtorek, 4 listopada 2014

Sowim tropem ;)

- Mamuuusiu, prooszę, uszyjesz mi sówkę? Taką małą, do plecaka? Będę z nią chodził do szkoły.
I tym sposobem, zamiast szyć kalendarze, wczoraj spędziłam upojny wieczór z sową. Sówką. Sową w wersji mini. Sowa wyszła całkiem sympatyczna i pulchniutka. Rzeczywiście poszła dziś do szkoły, więc mały survival za nią - wróciła w całości, choć już nieco sponiewierana ;)
Na zdjęciach - cóż, wyszła nieco niewyraźna, ale jak jesień to jesień, prawda? Sówka z lupą w garści (w skrzydełku?) według Kluskowej aranżacji :)
Miłego wieczoru!


- Mommy, please, can you sew me an owl? This small one? I will walk with her to school.
And yesterday I spent the whole evening with an owl:)  Mini-owl:). Owl is pretty nice and plump. She went to school today, so little survival for her.
In the pictures - owl with a magnifying glass in hand (in the wings?) by my son :)
Have a nice evening!

Brak komentarzy: