Landrynka.

Folder na 2 płyty CD z sesji zdjęciowej pewnej dziewczynki. Miało być słodko i delikatnie... chyba się udało?...





A u mnie w życiu tak zwanym zawodowym zawirowania... trzymajcie kciuki:-)
Buźka!

Komentarze

pijana_wiatrem pisze…
łał... Piękny :) Taki delikatny :)
cyga pisze…
Cudowne te Twoje patchworki, a szycia idealne. Poduszka pod spodem ukradła moje serce.
Mrouh pisze…
No, ba jak by się miało nie udać w takich zdolnych łapkach? Miodzio! A kciuki trzymają się, oby pomogło!
asica.p pisze…
oj jakie ładne:)trzymam kciuki:)
nowalinka pisze…
Słodziuchna i jak równo obszyta! :)
Kulka pisze…
Dziękuję za kciuki:-) I za komplementy takoż:-)
Buziaki!
Florens pisze…
Uwielbiam te Twoje szwy! Ilekroć mam coś przeszyć, wyciągam notesik od Ciebie, patrzę, patrzę i zaczynam wierzyć, że dam radę. Siadam do maszyny i "wyszywam"...pijanego węża... :))) To musi być jakaś diabelska sztuczka - ludzie tak równo nie szyją!!! :))) Landrynka przesłodka i idealna :)