środa, 2 listopada 2011

Z Wieżą Eiffla:-)

Dziś w nieco bardziej stonowanych kolorach, coś dla wielbicieli brązów z kropelką błękitu:-) Kolejny kalendarz, też poprzeszywany do granic możliwości, nieco postemplowany, nieco wyembossowany.






Buziaki!

3 komentarze:

cyga pisze...

Fantastyczna kompozycja.

Demostenes pisze...

Ja nie mam pojecia, jak takie cosie sie robi, skad bierze sie szablony, łatki, ciapki, grafiki i w ogole i dlatego nieustannie jestem pod wielkim wrazeniem Kulko. Kompozycje niebanalne, bardzo kuszące i gęba aż sie sama do nich usmiecha.

Kulka pisze...

Cygo, dziękuję, z kompozycją namieszałam strasznie, w połowie drogi myślałam, że się poddam;-)

Demostenes, no i niech się śmieje, o to chodzi :-)
A robi się tak, że się trylion razy przekłada, zmienia zdanie, marudzi, że nie pasuje i przekłada jeszcze kilka razy, potem przykleja, potem przyszywa i jest.