piątek, 17 czerwca 2011

Przynależność gatunkowa.

Salon samochodowy C.
G. poszedł odebrać auto po przeglądzie, ja z Kluskiem czekamy na kanapie. Kluska bierze folder, zaczyna przeglądać. I kładzie nogi na stoliku.
- Kluska, zdejmij nogi ze stołu.
- Szjek tak jobi - odzywa się Klusek (niespodziewanie ludzką mową). - Ja jestem OGJEM.

...

A zdjęć dziś nie będzie, choć mam tonę do pokazania :-)
Ale idę paść spać, dobranocka wszystkim... i udanego zlotu tym, którzy się wybierają:)

2 komentarze:

SentiMenti pisze...

a ja jestem Kjólewną :)
buźka :)

Magda pisze...

O ho ho!! Nareszcie:))