czwartek, 21 kwietnia 2011

Krasnoludki potrzebne na gwałt!

...byle były pracowite:-)
Jutro wyjeżdżamy, planowo po śniadaniu (tiiaaa), a ja w polu tak zwanym, z poważnym deficytem czasowym i hektarem rzeczy do zrobienia...:-) Zatem dziś tylko szybko pokazuję kartkę komunijną - miało być różowo, słodko, dziewczęco... Tak się rozbjałam, że do kompletu musiało powstać pudełeczko, bo żadna szanująca się koperta nie wyglądałaby godnie wypchana taką oto różyczką... :-)


Pozdrawiam:-))

9 komentarzy:

svetla pisze...

какая интересная конструкция)))

Kulka pisze...

Спасибо :-))

Biżuteria z filcu pisze...

Dlaczego nikt nie robił takich kartek za "moich czasów" :)
Przepięknie wyszła:)

powodzenia w wyrobieniu się ze wszystkimi sprawami!
Spokojnych Świąt
Agata

Ludkasz pisze...

Piękna kartka, tylko "Święta" masz bez polskich znaków, chyba że to zamierzone:)
Cudownych Świąt:)

Monia pisze...

Piękna karteczka! Fajnie się rozbujałaś :)

Zussska pisze...

Szczena mię opadła...
Nie, żeby takie cudo u Ciebie było dla mnie jakimś zaskoczeniem, ale i tak opadła...

Ondraszek pisze...

Lata sobie pszczółka mała
I tak marzy sobie w górze...
Bardzo by zapylić chciała
Takie kwiatki jak te róże.

Lata pszczółka i zapyla
Brzydsze kwiatki z wielkim żalem...
A jak spotka krokodyla
To go nie użądli wcale.

Krokodyl pływa w jeziorze
I co małą pszczółkę spotka,
To nachwalić się nie może,
Jaka ta karteczka słodka...

Chętnie na nią by się skusił
I przetrącił coś słodkiego,
Lecz się smakiem obejść musi,
Bo to kartka nie dla niego.

Więc wylewa łzy rzęsiste,
A płacze z tego powodu,
Że przez jedną komunistkę
Przyjdzie zdechnąć mu od głodu.

Pszczółka łka, krokodyl beczy,
Od ich łez przybiera rzeczka....
I nikt chyba nie zaprzeczy,
Że karteczka jest przesłodka.

Ondraszek pisze...

Ups! Powinno być tak na końcu:

Pszczółka łka, krokodyl beczy,
Od ich łez przybiera rzeczka....
I nikt chyba nie zaprzeczy,
Że przesłodka ta karteczka.

Żeby do rymu... Wesołych Świąt

Leila pisze...

Fajna kartka xD Ta, ja też wyjeżdżam....
Obserwujemy?