poniedziałek, 27 września 2010

Odchodząc na chwilę od tematów meblowych...

...okładka na kalendarz według kursu Marszy :-) Okładkę dziubałam już jakiś czas, do ukończenia zmotywowało mnie wyzwanie mixmediowe u Polek. Wzorowana na notesie Lidkowym.

A'propos...:-) U Marszy można wylosować niespodziankę... 

11 komentarzy:

Dorota pisze...

Wszystko równe jak spod linijki! Jak Ty to robisz? :) Super okładka!

Marsza pisze...

Kulko ciesze się, że nadal ktoś praktykuje moje kursy.
Szycia prezentują się fantastycznie, tak jak całość pracy;)

nimucha pisze...

Przepiękna! Strasznie rasowa;)
I fajnie, że w końcu złapałaś za papier:)

Barbara pisze...

ale ten twój patchworkowy notes jest super !!!

lena_wz pisze...

Miodzio! :*

Mrouh pisze...

Jeju, jaka szara eminencja z niego, cudowny szaraczek! Zazdroszczę Ci tej cierpliwości do szycia jak nie wiem!:-)

malflu pisze...

Już się hipnotyzowałam na SP powtórzę REWELACJA :-)

Ondraszek pisze...

Trudno. Kończy się już wrzesień,
Liście z drzew, deszcz spada z nieba...
Przyszła szara polska jesień,
Więc... kalendarz ubrać trzeba!

Przysiądź jeszcze na chwileczkę
I dorób dla kalendarza
Rękawiczki i czapeczkę,
Żeby się nie zakatarzał.

Bo kiedy kalendarz kicha,
Choć to robi bez hałasu,
Lecz kichając – czas wydycha,
Przez co coraz mniej jest czasu

A – kto chce to niechaj wierzy,
Ale tak fizyka działa –
W ciepełku czas się rozszerzy
I go więcej będziesz miała.

Kulka pisze...

Dorota, własnie spod linijki - niestety nie potrafię bez :-)
Dziękuję, kochani:-)
Ondraszku... stale i niezmiennie lowju :-)

Paszczata pisze...

extra! jest świetna!

rosaliaa pisze...

powalająca symetria... super