czwartek, 15 października 2009

Różowa wstążka.

Wymóg był jeden: miało być różowo. Dlaczego?
Kopiuję z bloga Skrzatki:

"Wstążka to ozdoba, wstążka to odznaczenie, chwalebne, jak order bądź naznaczenie, haniebne, jak opaska, którą faszyści kazali nosić Żydom w czasie okupacji, wstążka to też deklaracja postawy jak czarna wstążeczka czy opaska na znak żałoby.Wstążki jako symbolu świadomości użyła po raz pierwszy w 1979 roku Penney Laingen, żona zakładnika w ambasadzie amerykańskiej w Teheranie, przywiązując na znak swojej niezłomnej wiary w jego szczęśliwy powrot do domu żółte wstążki do drzew i namawiając do tego rodzinę i przyjaciół. Później symbol wstążki jako znaku świadomości rozpowszechnił się na całym świecie. I tak wstążka żółta to znak wiary w powrót zaginionych, czerwona - pamiętam, kiedy ten symbol powstał, w roku 1995 prezenterzy telewizyjni we Francji nosili w klapach maleńkie czerwone pętelki ze wstążki na znak solidarności z chorymi na AIDS i nosicielami wirusa HIV, zieloną posłużyli się niedawno obrońcy naturalnego środowiska Doliny Rospudy, różowa zaś wybrana została jako symbol walki z rakiem w ogóle, a z rakiem piersi szczególnie. W akcję tę zaangażowały się znane firmy kosmetyczne i choć nie lubię nachalnej komercji, jestem za tym, by świadomość szerzyć wszelkimi dostępnymi środkami.Różowy to kolor małych dziewczynek, kolor marzeń i kolor optymizmu. Niełatwo jednak jest być optymistką, gdy odkryją u ciebie zmiany nowotworowe. Niemożliwym wydaje się wówczas oddawanie się marzeniom i radościom małej dziewczynki. A jednak znak ten wydaje mi się bardzo dobrze dobrany, ma przypominać, uświadamiać, rozpowszechniać wiedzę, motywować do działania i dawać nadzieję.Niejedna z nas sama doświadczyła zagrożenia rakiem lub zetknęła się z nim przez osoby bliskie. Październik jest miesiącem różowej wstążki. Z tej okazji szarlotek z bloga kulinarnego zaproponowała koleżankom zamieszczenie symbolu różowej wstążki na swoim blogu i przygotowanie różowej potrawy. Podchwyciła to autorka haftu, który posłużył za baner akcji, jasmin62, prosząc, żeby crafterki umieścily logo akcji na swoim blogu i pokazały na nim jakieś swoje różowe dziełko."

I powstała taka niewielka karteczka z okazji okrągłego :-) jubileuszu mojej siostry ciotecznej. Kartka zainspirowana czymś, co gdzieś, kiedyś widziałam, lecz nie pamiętam, gdzie - chyba u
Karoli?... :-) Kwalifikuje się też chyba na wyzwanie do Scrapujących Polek mimo brązowych wtrętów - tak całkiem na różowo chyba nie dałabym rady :-)

I zakładka do kompletu...

6 komentarzy:

mrouh pisze...

Hej, coś się stało z powiadomieniami obserwowanych, bo ja kilka razy zaglądam do czytnika i na panel sterowania w blogspocie, a o Twoich nowych postach nic mi nie wiadomo... Hmhm, trzeba będzie tu częściej zaglądać bez powiadomień:) Szacun za różową kartkę, mnie jakoś sam róż nie chce współpracować...

skrzatka pisze...

Bardzo mi się podoba mimo, że nie lubię kwiatków: piękna kompozycja, szlachetne zestawienie barw, dekoracyjna, a nie przeładowana. Poważna, powiedziałabym: wykwintna.

Kulka pisze...

Mrouh, blogger czasem lubi robić dziwne niespodzianki, kilka razy próbował mi nawet wmówić, że nie obserwuję żadnych blogów... :->

Skrzatko, dziękuję, starsznie miło coś takiego przeczytać :-))

Mirabeel pisze...

Śliczna, różowa karteczka!! Dziękuje za udział w wyzwaniu!

Jasmin pisze...

Kartka przepiękna, wpadnij do mnie na blog i odbierz kwiatki specjalnie dla ciebie.

Kulka pisze...

Chyba mam jakiś atak niepełnosprytności, bo żadnych kwiatków się doszukać nie mogę... ?