czwartek, 5 lutego 2009

Zasłodzona po uszyska.

I jeszcze dwie karteluchy... (choć nikt w to nie wierzył, dziś okazało się, że słońce jednak istnieje :-)




4 komentarze:

agnieszka pisze...

ale tutaj u ciebie ładnie :)

Kulka pisze...

Dziękuję, dobra kobietko :-)

Marcelina pisze...

a nie mówiłam, że istnieje?? :)
śliczności, która moja??

Kulka pisze...

Yy, a któraś jest zielona? Nie śmiałabym Ci wysłać nie-zieloną kartkę :-)