środa, 17 marca 2010

Mój pierwszy raz i fanfary.

Popełniłam swojego pierwszego LO! :-) Jestem z niego zadowolona o tyle, że robiło mi się go baardzo fajnie. Z efektu zadowolona jestem mniej, teraz kilka rzeczy zrobiłabym inaczej. Stało się, na poprawki nie ma czasu, jako że LO jest na wyzwanie w art-piaskownicy, zrobiony według mapki Mumy:

Wykorzystałam zdjęcia Matika, wtedy niemal dwuletniego, z plaży czarnogórskiej. Główną rozrywką mego pierworodnego syna było tytłanie sobie rączek w piasku i kamyczkach głównie po to, by po chwili poinformować najbliższe otoczenie, iż "O jany, bjudne jęce!". Bjudne jęce wymagały oczywiście natychmiastowego umycia, oczywiście w morzu, był zatem całkiem oczywisty powód do wpakowania się do wody :-) Literek nie miałam, więc wycięłam z kartonu, stąd nieco krzywulcowe są. Łapki z hurtowni pasmanteryjnej w Łodzi. Naklejka z zestawu Cosmo Cricket "Snorkel" (czy gdzies go jeszcze można dostać???) i ćwieki ze Skrapkomu. Baza z ILSowych "Zeszytów", wczoraj doratła do mnie od Nulki :-) Zdjecia słabiutkie i blade, bo robione gadzinę temu, kiedy słonca już było jak na lekarstwo...
Tak na marginesie: mój młodszy syn ze znacznie mniejszą ufnością traktuje ludzką mowę i mimo że za 2 miesiące stukną mu dwa lata, to z mówieniem mocno się ociąga. Dziś na pytanie, co chciałby zjeść na śniadanie, usłyszałam:
- Bu wu fom fo kno!
Hmm, zaczynam sie zastanawiać, czy to aby nie odezwały się jakieś zapomniane chińskie geny?...

A teraz czas na fanfary!
Otóż...
Coś dziwnego i złego stało mi się ostatnimi czasy z szablonem bloga i wokół podlinkowanych zdjęć pojawiły się szpetne niebieskie (bądź fioletowe) ramki. I teraz TADAM!!! Brawa dla Ondraszka (znanego z twórczości poetyckiej w komentarzach) za pozbycie się paskudnych ram! On mi to uczynił! DZIĘKUJĘ.

8 komentarzy:

mrouh pisze...

Jany, Kulko, Tu przezdolna jesteś! Pierwsze LO takie zgrabne i to z dwoma zdjęciami:-) Świetnie wszystko pomyslane, kleksy zeszytowe w sam raz do chlapania pasują, łapka z pasmanterii, dawaj więcej LO:) Będę Cię podglądać!
Juz dawno zazdrościłam CI Ondraszka i miałam rację:-)

Dorota pisze...

Świetny debiut! LO bardzo udane :) Koniecznie rób następne :)

Florens pisze...

Widzę, że w kwestii LO jesteś tak samo w tyle jak ja:))) Też mam ochotę zrobić scrapa według tej mapki, ale leży rozgrzebany i chyba nie zdążę :((( Twój jest świetny, a opowieść o bjudnych łapkach rozbawiła mnie do łez (myślałam, że tylko mój taki pedant:)).

viva pisze...

śliczny LO's!!

nimucha pisze...

Bardzo udana premiera! Scrap aż pachnie latem i morzem.

Ondraszek pisze...

Choć dookoła pochwał głosy –
Ja się wyłamię, choć to trudne...
Bo nie wiem, co to są te LO’sy
Może powinny być paskudne?

Może zrobiłaś to za ładnie,
Może wygląda zbyt wspaniale?
Zbyt artystycznie? Zbyt dokładnie?
Nie znam się, więc Cię nie pochwalę...

Kluch jest poprawny genetycznie,
Choć raczej nie ma skośnych powiek;
Wszak na tym świecie statystycznie
Chińczykiem jest co czwarty człowiek :P

BETIK pisze...

Kulko, zazdroszczę odwagi:) Bardzo udany debiut. U mnie ciągle w sferze: kiedyś muszę spróbować:)

maj. pisze...

Świetny scrap, świetny debiut!!!